Święta bez pierników to nie święta. Przynajmniej w moim odczuciu :-) Uwielbiam ich smak. Uwielbiam ich zapach. Uwielbiam też je robić, wałkować ciasto, wykrawać różne kształty, a potem piec, wkładać do piekarnika jedną blachę za drugą i napawać się unoszącym się w powietrzu aromatem. Lubię też je ozdabiać lukrem (ale tylko takim uzyskanym po zmieszaniu cukru pudru z wrzącą wodą; w tym wypadku zmieszałam 250 g. cukru z 5 łyżkami wody). Przy okazji – odradzam korzystanie z cukrowych pisaków. Efekt jest taki sobie…

P.S. Z tej porcji składników wyszło mi ok 50 pierników

ROZWIĄZANIE KONKURSU!!!!

PEŁNE ZESTAWY KAMISA OTRZYMUJĄ:

Zbigniew M., Warszawa
Patrycja K., Lubań
Ula Ż., Ostrołęka
Joanna C., Wrocław
Weronika D., Przemyśl
Agata P., Zamość

POZOSTAŁE ZESTAWY WĘDRUJĄ DO:

Adrian P., Syców
Patrycja G., Szlichtyngowa
Róża G., Warszawa
Agnieszka P., Zakrzew
Karolina K., Gdańsk
Mateusz M., Warszawa
Ela S., Poznań
Teresa S., Warszawa
Anna W., Kraków
Dorota T., Białystok

DZIĘKUJĘ ZA WSZYSTKIE NADESŁANE ODPOWIEDZI!!! I GRATULUJĘ ZWYCIĘZCOM!

 

co myślisz?