Jego wyroby stały się symbolem francuskiego luksusu i to dzięki niemu ekskluzywne perfumy zyskały eleganckie buteleczki, adekwatne do ich charakteru. Rene Lalique artysta i założyciel firmy nazwanej jego nazwiskiem, zrewolucjonizował nie tylko jubilerstwo, ale też świat perfum właśnie. Bo to jemu zawdzięczamy piękne buteleczki, w których znajdują się perfumy.

Założycielem marki Lalique był francuski artysta Rene Lalique. Specjalizował się on wyrobem biżuterii oraz szklanych butelek. Początkowo pracował dla innych firm jubilerskich, m.in. dla słynnego Cartiera, jednak w oku 1980 otworzył swoją własną pracownię jubilerską. Projekty francuza cieszyły się ogromnym uznaniem, ponieważ zarówno biżuteria, jak i wyroby ze szkła wyróżniały się zmysłową elegancją oraz przełamywały ówczesne schematy.

Błyskotki inne niż wszystkie

Przełomowym dla Lalique okazał się być rok 1900 i odbywająca się wtedy Wystaw Światowa. Jubiler zaprezentował na niej swoje wyroby, które odniosły ogromny sukces. Artysta przeprowadził swoistą rewolucję jubilerską, ponieważ w produkcji swoich wyrobów stawiał nie tylko na szlachetne metale i kamienie. W jego biżuterii obok złota czy srebra pojawiały się np. masa perłowa i szkło. Materiały te łatwo poddawały się obróbce, a artysta nadawał im najniezwyklejsze kształty. Okazało się to strzałem w dziesiątkę.

W świecie zapachów

Kolejnym ważnym wydarzeniem w karierze Rene Lalique był rok 1907. Wtedy to właśnie zwrócił się do niego słynny twórca perfum – Francois Coty. W tamtych czasach perfumy sprzedawane były w nieestetycznych buteleczkach do złudzenia przypominających te, które znajdowały się na aptecznych półkach. Coty chciał aby jego ekskluzywne kompozycje zapachowe zamknięte były w pojemniczkach pasujących do ich charakteru. Okazało się to doskonałym posunięciem i bogate paryżanki rozkochały się zarówno w pięknych buteleczkach, jak i zapachach.

Współpraca z Coty była początkiem sukcesów w branży perfumeryjnej. Łącznie Lalique zaprojektował blisko 250 wzorów buteleczek perfum m.in. dla takich firm jak Guerlain, Molinard czy Rochas. Były to małe dzieła sztuki, a inspiracją do ich powstania była natura, mitologia oraz astrologia. Buteleczki sygnowane logo marki miały kształty liści, ważek, nimf czy spadających gwiazd. Liczba flakoników w serii była ograniczona, dlatego obecnie butelki autorstwa artysty osiągają zawrotne ceny na aukcjach kolekcjonerskich.

Fascynacja motoryzacją

Co ciekawe artysta i jubiler był zafascynowany również przemysłem motoryzacyjnym. Jego genialne projekty znalazły zastosowanie również w tym przypadku, bowiem Rene Lalique zaprojektował szklane figurki, które znajdowały się w przedniej części maski luksusowych pojazdów m.in. Bugatti czy Rolls-Royce. Łącznie artysta wykonał jedynie 29 tego typu figurek przedstawiających np. nimfy i zwierzęta.

Obecnie marka jest synonimem luksusu i odzwierciedla francuską dbałość o najmniejsze detale. W ofercie Lalique dostępne są zarówno szkło użytkowe, biżuteria, porcelana, a od 1992 roku nawet perfumy – zamknięte oczywiście w misternie wykonanych buteleczkach.

 

co myślisz?