Po raz kolejny niestety przypominamy, że jesień zbliża się wielkimi krokami, a razem z nią w pakiecie: czapki, szaliki, parasolki i wiatr. Jesień to czas, kiedy rano nie bardzo mamy ochotę na dopracowywanie stylizacji, bo przecież lepiej dłużej pospać niż stać w łazience.

Lubimy praktyczne rozwiązania, szczególnie gdy przy minimum wysiłku uzyskujemy maximum efektu i zadowolenia. Marka Taft, słynąca z produktów do pielęgnacji włosów stworzyła świetny produkt – puder do włosów o nazwie Taft Instant Volume. Nie jestem fanką żeli, pianek czy lakierów do włosów, bo większość przeciąża włos i fryzurę sprawiając, że staje się ciężka, sztywna – kosmetyki te często utrwalają, ale z efektem kasku na głowie. Poza tym ich nakładanie jest dla mnie za skomplikowane.

Sezon jesień-zima 2011 będzie połączeniem dwóch trendów, które do tej pory wydawały się sprzecznościami i niemożliwe było jakiekolwiek połączenie– ekstremalnej objętości z jej naturalnym przeciwieństwem, czyli czapkami, które królują obecnie na pokazach największych projektantów mody.Szczerze polecam alternatywę, która niedawno się pojawiła: produkt Taft to kosmetyk przede wszystkim suchy – czyli włosy pod wpływem wilgoci nie opadają, nie tworzą kopuły na głowie i przede wszystkim nie sklejają się. Zaletą zatem jest lekkość i wydajność, szybkie utrwalenie i objętość.

Aplikacja produktu jest arcyprosta – wystarczy nasypać nieco pudru na dłoń, rozetrzeć i delikatnie wmasować w suche włosy i uformować fryzurę. Możesz używać go, kiedy czujesz, że Twoje włosy potrzebują dodatkowej objętości – rano, gdy szykujesz się do pracy, w ciągu dnia, gdy chcesz odświeżyć swoją fryzurę, czy wieczorem, przygotowując się do wielkiego wyjścia. Jest poręczny, więc spokojnie znajdzie się dla niego miejsce w damskiej torebce (obok miliona innych rzeczy).

Dodatkowym plusem jest cena – 13 zł, to niewiele, bo produkt jest naprawdę wydajny. Ponadto ambasadorką marki jest Heidi Klum, którą przecież uwielbiamy.

Olga

 

co myślisz?