Każda kobieta bezbłędnie potrafi określić typ swojej cery i dobrać do niej odpowiedni krem lub serum. Gorzej jest, jeśli zapyta się ją o rodzaj włosów. O porowatości włosów słyszała tylko co piąta z kobiet, a co trzecia źle dobiera pielęgnację swoim włosom. Czas to zmienić!

Porowatość włosów – dlaczego jest ważna?

Porowatość włosów to nic innego, jak opisanie budowy włosa. Każdy składa się z maleńkich łusek. Ich stopień odchylenia to właśnie stopień porowatości włosów. Dlaczego jest on istotny? Dzięki porowatości wiemy co lubią włosy i w jakiej są kondycji. Im bardziej rozchylone są ich łuski, tym wyższa porowatość włosów, a im wyższa porowatość tym mocniej zniszczone są włosy.

Porowatość włosów a pielęgnacja i olejowanie

To, jaki mamy typ włosów w prostej drodze prowadzi do tego, czego im potrzeba, aby poprawić ich kondycję. Innej pielęgnacji wymagają włosy o niskiej porowatości, czyli grube i ciężkie, a innej włosy suche, zniszczone (wysokoporowate).

Idealnie widać to na przykładzie cząstek naturalnych olejków, np. najpopularniejszego z nich oleju kokosowego. Źle dobrany może napuszyć włosy i sprawi, że ciężko je będzie ułożyć. Jeśli chcesz stosować olejek kokosowy na włosy zniszczone warto najpierw dowiedzieć się, czy to dobry pomysł i czy nie lepiej sięgnąć wówczas po odpowiednio dopracowaną mieszankę różnych olejków do włosów. Wszystko dlatego, że olejek kokosowy aplikowany samodzielnie nadaje się najbardziej do włosów mało zniszczonych, ale ciężkich, o niskiej porowatości.

Warto zatem poznać nie tylko porowatość swoich włosów, ale również właściwości naturalnych olejków. Dzięki temu dopasujemy dla siebie idealną pielęgnację i zapewnimy pasmom piękny wygląd i zdrowy, szybszy wzrost.

Jak określić porowatość swoich włosów?

Można to zrobić w profesjonalnym gabinecie trychologicznym (wówczas trycholog nie tylko określi typ włosów, ale powie czego im potrzeba i w jakiej kondycji jest nasza skóra głowy). Innym sposobem jest dostępny w internecie test na porowatość włosów – odpowiedzenie sobie na to, jak pielęgnujemy włosy i jak one wyglądają jest kluczem do rozpoznania ich porowatości.

 

co myślisz?